Jako, że nie mam czasu na prowadzenie tego bloga, a trochę mi szkoda, żeby moje dzieciątko, które sprawiło, że w TV wystąpiłem zarastało kurzem, postanowiłem, że komuś mogę go przekazać.
Za darmo oddać nie mogę z tego prozaicznego powodu, że jak się ludziom coś daje za darmo, to potem tego nie szanują.
Rozsądne oferty proszę przesyłać na nieparkuj (@) gmail (.) com
Zastanawia mnie ostatnio jak wielu kierowców zdaje sobie chociaż sprawę, że stając w ten sposób nie tyle łamią prawo, co zwyczajnie powodują u kogokolwiek frustrację albo problemy z przepchnięciem się obok tak postawionego samochodu.
Jednocześnie dręczy mnie przekonanie, że bardzo, ale to bardzo niewielu w ogóle przyszłoby to na myśl.
Od dzisiaj zdjęcia powinny pojawiać się częściej, ale jednorazowo będzie ich mniej. Konkretnie jedno. I na początek...
A co tam znaki. Kierowcy wiedzą lepiej!
ps. Ja doskonale rozumiem, że chodnik szeroki i w ten sposób "być może" więcej ludzi swoje piękne auta zaparkuje, ale skoro piesi nie chodzą po jezdni wzdłuż to może wypadałoby, żeby samochodami nie jeździć po chodnikach, co?
Oostatnio zdecydowanie bardziej na nerwy działa mi przejeżdżanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle(pewnie drugi raz w telewizji będę kiedy przez przypadek będę miał w ręku coś ciężkiego i mi "wypadnie" w kierunku samochodu jednego z takich kierowców), ale jednak wciąż drażni mnie również jak wielu ludzi absolutnie pozbawionych jakiejkolwiek wyobraźni ma prawo jazdy.
Tak sobie czasem myślę, że ludzi, którzy parkują jak kierowca tego białego dostawczaka poniżej, ktoś powinien porządnie przetrącić (oczywiście nie śmiertelnie). Może jakby pokazali takiego pana (lub panią) w telewizji i wyjaśnili dlaczego już nigdy nie zegnie ani rączki ani nóżki, chociaż część przejrzałaby na oczy.
(Jednak jak znam życie, to [tfu] z telewizji pewnie prędzej dowiemy się o śmierci jakiegoś dziecka w podobnej sytuacji)
Dzisiejszą dawkę zdjęć, przedstawiających działania kierowców ze zdecydowanie ograniczoną wyobraźnią, zawdzięczamy Panu o inicjałach TS(bardzo proszę dać znać, jeśli chce Pan występować pod pełnym nazwiskiem).
Moje wielkie zaangażowanie w każdy mój projekt, po podzieleniu przez ilość projektów (właśnie staram się nad nią zapanować), okazuje się niewystarczająco wielka, abym był w stanie wrzucić na ten blog cokolwiek z zadeklarowaną dowolnością. Niestety.
Na szczęście jednak na blog trafiają wciąż ludzie, których podobnie jak mnie, złe parkowanie wciąż mierzi. Zdarza się wciąż, że od takich ludzi otrzymam maila z jakimś ciekawym zdjęciem. Dziś się akurat zdarzyło, więc oto nowość:
Zdjęcia przyszły e-mailem, więc na ich rozmiar nie miałem żadnego wpływu. Wciąż wystarczą mi jednak do tego, by ocenić, że za szybą nie ma wymaganego do parkowania w tych oznaczonych miejscach dokumentu.
Cóż, być może kierowcy Ci cierpią na jakiś rodzaj niepełnosprawności, na którą nie wydaje się dokumentów?
Co powoduje ludzmi zajmujacymi miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych? Lenistwo, pogarda, nieświadomość? Macie jakieś pomysły, bo ja naprawdę nie wiem...
Jako, że nie codziennie jestem na spacerze, a więc nie mogę zapewnić codziennie nowej porcji 'ekstrawagancko' zaparkowanych samochodów. Dzień w dzień jednak buszuję po Internecie wskutek czego dzisiaj trafiła mi się pewna zabawna (choć nie jakoś wybitnie) sytuacja. Mianowicie szukając stron zajmujących się tematyką podobną do tego bloga w pewnym momencie trafiłem na link do strony 'nieparkuj.pl', po kliknięciu w który zobaczyłem to:
Niniejszym zapewniam, że z domeną tą nie mam nic wspólnego. Mam tylko nadzieje, że jej właściciel jeśli jest kierowcą nie parkuje swojego auta równie bezczelnie ;)
Dziękuję telewizji TVN24 i wszystkim zaangażowanym ludziom (w szczególności przesympatycznej ekipie filmowej ;)) za ten równie miły co niespodziewany wzrost popularności. :)
Jej efekty są zresztą zdecydowanie wymierne, ponieważ oto kolejna porcja zdjęć z e-maila. Tym razem zasponsorowane przez Pana TK. Jeszcze raz dziękuję :)
Gdańska "Castorama" chyba powinna sobie pożyczyć słynny slogan reklamowy Media Markt :) A poważnie, to chciałbym się dowiedzieć zupełnie szczerze dlaczego ludzie TAK parkują? A ty?
W związku z pewną niespodzianką, którą znalazłem dzisiaj na e-mailu ;) publikuję nową (na blogu) porcję zdjęć.
Co raz częściej wydaje mi się, że właściciele SUVów nawet nie próbowali poznać przepisów prawa drogowego. A może to po prostu problemy ze wzrokiem?
Na pierwszy rzut oka można uznać, że się czepiam. Tylko trudno się nie czepiać, wiedząc, że ten ogrodzony teren po prawej to parking.
A tu dla odmiany jedno z niewielu zdjęć 'tłumaczących' kierowców, którzy parkować zgodnie z przepisami chcieliby, owszem, ale nie bardzo mogą ;)
Ja rozumiem, że niektórzy bardzo niecierpliwie na pracę czekają i że stać w tym miejscu do nocy raczej nie będą, ale po co tworzyć takie precedensy. Jeśli prawo ma być prawem, to nie powinno być w nim miejsca na 'dobre wymówki'.
Dzisiaj zdjęcia bez moich cynicznych komentarzy. Ale zaczynam się zastanawiać czy jakaś część z tych kierowców umyślnie parkuje w tak... "zaskakujący" sposób.
Ręce opadają....
Za zdjęcia dziękuję Panu TS :) (jeśli Pan to czyta i sobie tego życzy zmienię inicjały na imię i nazwisko)
Mimo iż sam nie mam czasu i możliwości cykania fotek źle zaparkowanym samochodom, znów otrzymałem drogą mailową zdjęcia hańbiących sztukę prowadzenia samochodu kierowców, które zamieszczam poniżej.
Nawet jeśli tym samochodem jechała osoba niepełnosprawna z dzieckiem to i tak powinna zająć maksymalnie jedno miejsce parkingowe.
A tu przykład bezmyślnego parkowania, które zostało ponoć ukarane. Tak trzymać!
Nowy rok od prawie 3 tygodni, zima od tygodnia, a parkowanie jełopów od kiedy tylko pamiętam. Dziś przykład bezmyślnego parkowania prawdopodobnie w celu uniknięcia konieczności chodzenia po oblodzonych chodnikach dłużej niz to konieczne. Mógłbym to w zasadzie zrozumieć, gdyby nie zostało sprowadzone do aż takiego absurdu.
nic tylko z rozmachem otworzyć drzwi...
ps. za przesłanie zdjęć serdecznie dziękuję Panie fajny40 :)
Oczywiście wypadki zdarzają się rzadko, ale czy naprawdę zawsze ktoś musi umrzeć, żeby inni zrozumieli, że skakanie na główkę z urwiska to nie jest dobry pomysł? Ktoś to potrafi wytlumaczyć tym 'parkowaczom'?
"Kiedyś kupię nóż..."
A w okolicy dwie szkoły i przedszkole :)
Z prawej autobus, z lewej autobus a co za nimi? Być może pan w beemwu, który za dużo grał w enefesa...
Wakacje się skończyły, (nie dla wszystkich) ale na pewno nie ma co liczyć, że skończy się bezmyślne parkowanie, czego niniejszym zamieszczam kolejne dowody. Tylko dwa, ale po prostu już nieraz nie chce mi się nawet sięgnąć po aparat.
Półtora metra nie? Przy okazji, za krzaczkiem, po lewej jest parking, z tego co wiem, darmowy.
A co powiecie na to? Mi zabrakło słów jak to zobaczyłem. ps. Ta ścieżka po prawej to wyjazd ze sporego parkingu.
Zasady zatrzymania i postoju pojazdów na chodnikach reguluje art. 47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z 2003r. poz. 515 - tekst jednolity). Przepis ten dopuszcza zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 2,5 t. Spełnione muszą być jednak następujące warunki:
na odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,
szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,
pojazd zaparkowany na chodniku przednią osią nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
Przepis dopuszcza także, pod warunkiem zachowania minimum 1,5 m szerokości chodnika dla pieszych, zatrzymanie lub postój przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Pozostałe pojazdy nie przekraczające masy 2,5 t. mogą być umieszczone w całości na chodniku tylko w miejscach wyznaczonych odpowiednimi znakami drogowymi.
Warto przy okazji przypomnieć kilka ważnych zakazów dotyczących zatrzymania i postoju pojazdu na chodniku. Należy pamiętać, że zabronione jest:
zatrzymanie:
w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd,
w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek,
oraz postój:
w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej,
w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu.