W związku z pewną niespodzianką, którą znalazłem dzisiaj na e-mailu ;) publikuję nową (na blogu) porcję zdjęć.

Co raz częściej wydaje mi się, że właściciele SUVów nawet nie próbowali poznać przepisów prawa drogowego. A może to po prostu problemy ze wzrokiem?

Na pierwszy rzut oka można uznać, że się czepiam. Tylko trudno się nie czepiać, wiedząc, że ten ogrodzony teren po prawej to parking.

A tu dla odmiany jedno z niewielu zdjęć 'tłumaczących' kierowców, którzy parkować zgodnie z przepisami chcieliby, owszem, ale nie bardzo mogą ;)

Ja rozumiem, że niektórzy bardzo niecierpliwie na pracę czekają i że stać w tym miejscu do nocy raczej nie będą, ale po co tworzyć takie precedensy. Jeśli prawo ma być prawem, to nie powinno być w nim miejsca na 'dobre wymówki'.