Wpisy z tagiem: parkowanie

niedziela, 23 października 2011

Jako, że nie mam czasu na prowadzenie tego bloga, a trochę mi szkoda, żeby moje dzieciątko, które sprawiło, że w TV wystąpiłem zarastało kurzem, postanowiłem, że komuś mogę go przekazać.

Za darmo oddać nie mogę z tego prozaicznego powodu, że jak się ludziom coś daje za darmo, to potem tego nie szanują.

Rozsądne oferty proszę przesyłać na nieparkuj (@) gmail (.) com

wtorek, 30 listopada 2010
niedziela, 28 listopada 2010

Jeśli ktokolwiek, gdziekolwiek ogłosił taki konkurs, to ja zgłaszam kandydaturę również tego pana/tej pani.

Parkowanie na przejściu dla pieszych na rogu ulicy

 

środa, 24 listopada 2010

Zastanawia mnie ostatnio jak wielu kierowców zdaje sobie chociaż sprawę, że stając w ten sposób nie tyle łamią prawo, co zwyczajnie powodują u kogokolwiek frustrację albo problemy z przepchnięciem się obok tak postawionego samochodu.

Jednocześnie dręczy mnie przekonanie, że bardzo, ale to bardzo niewielu w ogóle przyszłoby to na myśl.

Jak uprzykrzyć życie inwalidom, osobom z wózkami, oraz zakochanym

wtorek, 23 listopada 2010

Od dzisiaj zdjęcia powinny pojawiać się częściej, ale jednorazowo będzie ich mniej. Konkretnie jedno. I na początek...

Mało tego, że ludzie nie rozumieją tekstów pisanych, nie rozumieją nawet obrazków.

A co tam znaki. Kierowcy wiedzą lepiej!

ps. Ja doskonale rozumiem, że chodnik szeroki i w ten sposób "być może" więcej ludzi swoje piękne auta zaparkuje, ale skoro piesi nie chodzą po jezdni wzdłuż to może wypadałoby, żeby samochodami nie jeździć po chodnikach, co?

niedziela, 14 listopada 2010

Oburzonych tytułem proszę o wybaczenie, tak mnie się skojarzyło brzydko. Zdjęcia zawdzięczamy Panu(?) o pseudonimie Odor Melanopterus. Dzięki! :)

You shall not pass!

sobota, 06 listopada 2010

Oostatnio zdecydowanie bardziej na nerwy działa mi przejeżdżanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle(pewnie drugi raz w telewizji będę kiedy przez przypadek będę miał w ręku coś ciężkiego i mi "wypadnie" w kierunku samochodu jednego z takich kierowców), ale jednak wciąż drażni mnie również jak wielu ludzi absolutnie pozbawionych jakiejkolwiek wyobraźni ma prawo jazdy.

Tak sobie czasem myślę, że ludzi, którzy parkują jak kierowca tego białego dostawczaka poniżej, ktoś powinien porządnie przetrącić (oczywiście nie śmiertelnie). Może jakby pokazali takiego pana (lub panią) w telewizji i wyjaśnili dlaczego już nigdy nie zegnie ani rączki ani nóżki, chociaż część przejrzałaby na oczy.

(Jednak jak znam życie, to [tfu] z telewizji pewnie prędzej dowiemy się o śmierci jakiegoś dziecka w podobnej sytuacji)

Dostawczak parkuje tuz obok przejscia dla pieszych

Arcymistrz niebezpiecznego parkowania.

Parkowanie na przejściu cd

Parkowanie w pobliżu przejść dla pieszych

poniedziałek, 18 października 2010

Moje wielkie zaangażowanie w każdy mój projekt, po podzieleniu przez ilość projektów (właśnie staram się nad nią zapanować), okazuje się niewystarczająco wielka, abym był w stanie wrzucić na ten blog cokolwiek z zadeklarowaną dowolnością. Niestety.

Na szczęście jednak na blog trafiają wciąż ludzie, których podobnie jak mnie, złe parkowanie wciąż mierzi. Zdarza się wciąż, że od takich ludzi otrzymam maila z jakimś ciekawym zdjęciem. Dziś się akurat zdarzyło, więc oto nowość:

Parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych

Sponsorem dzisiejszego zdjęcia jest Karol.

niedziela, 15 sierpnia 2010

Zdjęcia przyszły e-mailem, więc na ich rozmiar nie miałem żadnego wpływu. Wciąż wystarczą mi jednak do tego, by ocenić, że za szybą nie ma wymaganego do parkowania w tych oznaczonych miejscach dokumentu.

Cóż, być może kierowcy Ci cierpią na jakiś rodzaj niepełnosprawności, na którą nie wydaje się dokumentów?

Niepełnosprawni kierowcy parkują

Lenistwo, pogarda, czy co innego?

Co powoduje ludzmi zajmujacymi miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych? Lenistwo, pogarda, nieświadomość? Macie jakieś pomysły, bo ja naprawdę nie wiem...

piątek, 30 lipca 2010

W związku z pewną niespodzianką, którą znalazłem dzisiaj na e-mailu ;) publikuję nową (na blogu) porcję zdjęć.

SUV na przejsciu

Co raz częściej wydaje mi się, że właściciele SUVów nawet nie próbowali poznać przepisów prawa drogowego. A może to po prostu problemy ze wzrokiem?

Naprawdę trudno wyobrazić sobie ile to 1,5 metra

Na pierwszy rzut oka można uznać, że się czepiam. Tylko trudno się nie czepiać, wiedząc, że ten ogrodzony teren po prawej to parking.

I jak tu dobrze parkowac?

A tu dla odmiany jedno z niewielu zdjęć 'tłumaczących' kierowców, którzy parkować zgodnie z przepisami chcieliby, owszem, ale nie bardzo mogą ;)

Trochę mały jak na autobus i zdecydowanie słabo oznaczony

Ja rozumiem, że niektórzy bardzo niecierpliwie na pracę czekają i że stać w tym miejscu do nocy raczej nie będą, ale po co tworzyć takie precedensy. Jeśli prawo ma być prawem, to nie powinno być w nim miejsca na 'dobre wymówki'.

wtorek, 18 maja 2010

Dzisiaj zdjęcia bez moich cynicznych komentarzy. Ale zaczynam się zastanawiać czy jakaś część z tych kierowców umyślnie parkuje w tak... "zaskakujący" sposób.

Ręce opadają....

Za zdjęcia dziękuję Panu TS :) (jeśli Pan to czyta i sobie tego życzy zmienię inicjały na imię i nazwisko)

środa, 12 maja 2010

Mimo iż sam nie mam czasu i możliwości cykania fotek źle zaparkowanym samochodom, znów otrzymałem drogą mailową zdjęcia hańbiących sztukę prowadzenia samochodu kierowców, które zamieszczam poniżej.

Niepełnosprawna czy z dzieckiem czy jedno i drugie?

Nawet jeśli tym samochodem jechała osoba niepełnosprawna z dzieckiem to i tak powinna zająć maksymalnie jedno miejsce parkingowe.

Samochód zaparkowany na wysepce ronda

A tu przykład bezmyślnego parkowania, które zostało ponoć ukarane. Tak trzymać!

Za zdjęcia serdecznie dziękuję Panu JM. :)

niedziela, 17 stycznia 2010

Nowy rok od prawie 3 tygodni, zima od tygodnia, a parkowanie jełopów od kiedy tylko pamiętam. Dziś przykład bezmyślnego parkowania prawdopodobnie w celu uniknięcia konieczności chodzenia po oblodzonych chodnikach dłużej niz to konieczne. Mógłbym to w zasadzie zrozumieć, gdyby nie zostało sprowadzone do aż takiego absurdu.

zastaw sie a postaw sie

nic tylko z rozmachem otworzyć drzwi...

gdzie podzial mózg ?

ps. za przesłanie zdjęć serdecznie dziękuję Panie fajny40 :)